Jak nie zostać ofiarą przestępstwa – mądrość wiktymologii

Mimo że prawdopodobieństwo padnięcia ofiarą napadu na ulicy wydaje się jednakowe dla wszystkich spacerujących nią osób, to jednak niektórzy są bardziej na nie narażeni. Dlaczego jedni z nas bardziej niż inni przyciągają przestępców? Czy istnieje coś co przyciąga przestępcę? M.in. na te pytania znajdziesz odpowiedź w najnowszym wpisie.

O czym w artykule

  • czy istnieje „urodzona ofiara”,
  • jakie są typy osób szczególnie narażonych na zostanie ofiarami przestępstw,
  • na jakie elementy swojego zachowania i wyglądu zwrócić uwagę, aby nie ściągnąć na siebie uwagi przestępcy.

Rola ofiary w przestępstwie

Aby w ogóle mówić o podatności kogoś na stanie się ofiarą, trzeba najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, jaką rolę w genezie przestępstwa ona odgrywa? Zdanie wiktymologii rola ta jest trudna do przecenienia.

Poza rzadkimi wyjątkami, w których rolę ofiarę można opisać jako czysto przypadkową (ktoś znalazł się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie), to zwykle jednak jakieś właściwości osoby (jak np. wiek czy wygląd) oraz jej zachowania sprawiają, że to ona a nie ktoś inny pada ofiarą przestępcy.  

Wiktymolodzy wskazuję, opierając się na wynikach badań empirycznych, że ludzie są w różnym stopniu narażeni na zostanie ofiarą (tą różnicę wyjaśnia tzw. podatność wiktymizacyjna).  

Urodzona ofiara

Zważywszy na obserwację dotyczącą różnic w zakresie podatności wiktymizacyjnej, nasuwa się pytanie, czy istnieje tak silnie predysponowany typ osób, że w zasadzie skazane są one na zostanie ofiarą przestępstwa? Innymi słowy – czy istnieje urodzona ofiara?

Choć takim pojęciem posługują się klasycy wiktymologii (m.in. Hans von Hentig), trzeba podkreślić, że tak fatalistyczna perspektywa nie tylko jest nieprawdziwa, lecz wręcz niebezpieczna: prowadzi bowiem do bierności i paradoksalnie może właśnie przyczynić się do zwiększenia ekspozycji na wspomniane ryzyko.

Nie sposób jednak uciec od faktu, iż pewne osoby rzeczywiście bardziej narażone są na zostanie ofiarą. Przyjrzyjmy się zatem typom zarysowanym przez wiktymologów.

Ty Drogi Czytelniku spróbuj odpowiedzieć sobie czy w jakimś stopniu nie wpisujesz się w któryś ze  szczególnie obciążonych profilów (typów).

Typy ofiar

Typ depresyjny, apatyczny

Osoby takie swoimi zachowaniami demonstrują słabość, niezdolność do obrony, sprzeciwu, a w skrajnych przypadkach nawet niechęć do życia. Swoista depresyjność czy apatyczność częstokroć idzie w parze ze społeczną alienacją, a więc potencjalna ofiara przypuszczalnie nie otrzyma nawet pomocy – jest pozostawiona sobie samej.   

Osoby pasujące do tego profilu narażone są przede wszystkim na przestępstwa związane z przemocą fizyczną (pobicie, rozbój, morderstwo).

Osoba żądna zysku

Chciwość, zachłanność i silna orientacja na wzbogacenie się nie tylko sprawiają, że przejawiająca je osoba staje się kuszącym celem rabunku, ale także mają negatywny wpływ na jej relacje i społeczny odbiór. Ponadto, ludzie niepohamowanie pragnący zysku, często łamią normy moralne, prowokując tym innych.

Dręczyciel

Agresywne fizycznie, psychicznie bądź słownie jednostki znęcając się nad innymi tworzą sobie wielu wrogów. Osoby te mogą być tak bardzo zdesperowane (czytaj zmotywowane), że mimo łagodnej natury w końcu sięgną po najdrastyczniejsze rozwiązanie, byleby tylko pozbyć się dręczyciela.

Osoba uciążliwa

Łagodniejsza odsłona typu dręczyciela. Nie znęca się nad ludźmi ze swojego otoczenia, niemniej ze względu na jakieś swoje cechy szczególnie – denerwuje. W skrajnych przypadkach, osobo taka stać się może ofiarą osób ze swojego otoczenia nie mogących z nią sobie poradzić (nierzadko osoby uciążliwe padają ofiarą mobbingu).

Osoba rozpustna

Osoba taka, to ktoś kto nie panuje nad swoimi nad wyraz rozwiniętymi potrzebami, które trudno jej zaspokoić. Aby to osiągnąć często działa w sposób społecznie nieakceptowany lub po prostu wystawi się na znaczące ryzyko (np. zaczyna podejmuje ryzykowne działania w celu zdobycia pieniędzy na hazard).

Osoba samotna, emocjonalnie zraniona

Ten typ to ktoś kto silnie poszukuje akceptacji, uznania, czy miłości. W wyniku uczuciowego urazu jest bardzo ufny i bezkrytyczny. Jak łatwo się domyślić, osobę taką nietrudno oszukać i wykorzystać. Jest to tym łatwiejsze, że osoby borykające się z samotnością niejednokrotnie same nawiązują kontakt ze złoczyńcą.  

Osoba w trudnej sytuacji życiowej

Niebezpieczne więzi społeczne, liczne długi, skomplikowana sytuacja uczuciowa, słowem człowiek „postawiony pod ścianą”. Ktoś kto znajduje się w takim niefortunnym położeniu znacząco bardziej narażony jest zarówno na stanie się ofiarą, jak i na zostanie sprawcą jakiegoś czynu zabronionego.

Osoba słaba psychofizycznie

Przeciwieństwo osoby dobrze zbudowanej (wyglądającej na silną i sprawna fizycznie). Także osoby szybko przejawiające strach, wykazujące zachowania lękowe (takie jak np. chowanie głowy między barkami, wzrok wbity w podłogę, poruszanie się tuż obok ściany).

Osoba słaba społecznie

Przedstawiciele mniejszości, osoby wykluczone, trzymające się na uboczu grupy (w tym także skrajni introwertycy). A ponadto dzieci i osoby w podeszły wieku oraz osoby niepełnosprawne umysłowo. Wszyscy oni z racji swoistej społecznej słabości stanowią łatwy cel ataku bądź nadużyć ze strony osób o złych intencjach.

Osoba bezmyślna, nieostrożna

Typ ludzi mających za nic zdrowy rozsądek lub święcie przekonanych, że im nic złego wydarzyć się nie może. Takie osoby zwykle maja też problem z przewidzeniem konsekwencji swoich działań bądź po prostu nie są świadome występujących na danym terenie zagrożeń.

Osoba prowokująca

Prowokatorzy nie wymagają szerszego komentarza. Warto jednak zaznaczyć, że to dość szeroka kategoria: nie odnosi się tylko do osób rzucających na prawo i lewo teksty w stylu „ej ty, chcesz wpie…” zakończone nieznającym odmowy znakiem zapytania 🙂 Jako działania prowokacyjne wiktymolodzy traktują również np. obnoszenie się ze swoim majątkiem (czyli np. wyciągnięcie drogiego telefonu w tłumie podejrzanie wyglądających osób). 

Obniżenie podatności wiktymizacyjnej – czyli jak nie zostać ofiarą

Jak widzisz, częstokroć to zachowanie bądź specyficzne predyspozycje psychofizyczne sprawiają, że to właśnie dana osoba a nie ktoś inny zostaje ofiarą przestępstwa.

Jeśli uważasz, że w zauważalnym stopniu pasujesz do jednej bądź, co gorsza, większej liczby powyższych profili musisz konicznie dążyć do zminimalizowania swoje podatności wiktymizacyjnej oraz wzmocnić postawy antywiktymizacyjne.

Jak to zrobić?

Przede wszystkim ustal co predestynuje Cię do zostania ofiarą: zachowanie, jakaś trudna bądź niemożliwa do zmiany cecha (np. jest emerytem), a może uwikłanie w niełatwą sytuację.

Jeśli problem leży w zachowaniach czy konkretnych postawach – zacznij nad nimi świadomie pracować. Nie jest to najłatwiejsze, ale przy odpowiednim zaangażowaniu bardzo wiele możesz poprawić. Prostym przykładem jest nauka chodzenia z podniesioną głową (brodą ustawioną równolegle do podłoża). 

Jeśli znajdujesz się w sieci niebezpiecznych powiązań spróbuj ją na zimno przeanalizować, ustalając obszary szczególnego ryzyka. Jeśli zaś jesteś samotny/ samotna koniecznie wyjdź do ludzi, znajdując odpowiadającą Ci grupę społeczną (choć sekt nie polecam).

Niezależnie od typu – warto wskazać rozwój wiedzy na temat zagrożeń, rozwój świadomości sytuacyjnej (o której pisałem tutaj) oraz budowanie inteligencji przetrwania (o której wkrótce napiszę). A ponadto nie bój się (ani nie wstydź) skorzystać z pomocy innych.

Zobacz również:
4 złote zasady samoobrony
Bezpieczeństwo w biznesie – czyli co nam zagraża i co możemy z tym zrobić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one × 4 =