4 złote zasady samoobrony

samoobrona

Samoobrona to nie sztuka dla wybranych. Tym bardziej nie jest ona jakąś wiedzą tajemną. A co najbardziej napawające optymizmem, jest relatywnie prosta i każdy może ją opanować.

W dzisiejszym wpisie przedstawię cztery krótkie zasady samoobrony, które pozwolą Ci znacząco podnieść poziom  bezpieczeństwa osobistego. Co najlepsze są one bardzo proste do zapamiętania i zastosowania.

Zasada I – Unikaj miejsc i sytuacji niebezpiecznych.

Pierwszy poziom samoobrony – o zdecydowanie prewencyjnym charakterze – uzmysławia, że jeśli jest to możliwe należy unikać niebezpieczeństw. Spacerowanie wieczorem po okolicy uchodzącej za niebezpieczną, wsiadanie do samochodu z podejrzanie wyglądającym nieznajomym, czy podróżowanie w regiony określane przez ekspertów mianem niespokojnych, to przykłady wystawiania się na niepotrzebne ryzyko. O ile w wielu z takich przypadków pewnie nic nam się nie stanie, to nie oznacza, że tak będzie zawsze.

Unikanie miejsc i sytuacji, w których istnieje podwyższone prawdopodobieństwo stania się ofiarą, to najważniejszy z nawyków pozwalających nam wieść długie i w miarę spokojne życie.

Zasada II – Jeżeli znajdziesz się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji, to oddal się z tego miejsca jak najszybciej.

Jeśli z jakichś przyczyna znalazłeś się w miejscu czy sytuacji, powodującym/ powodującej, że Twojemu życiu lub zdrowiu coś lub ktoś zagraża, jak najszybciej oddal się od źródła niebezpieczeństwa. Przykłady wykorzystania tej zasady w praktyce można by mnożyć. My ograniczmy się do następujących:

– jeśli zostałeś poszkodowany w wypadku samochodowym, w czasie którego samochód stanął w płomieniach lub coś wskazuje, że zaraz to nastąpi, to – jeśli jesteś w stanie – oddal się natychmiast od źródła zagrożenia;

– jeśli znalazłeś się w sytuacji gdy jesteś świadkiem ostrego konfliktu lub szamotaniny, to również warto rozważyć opuszczenie takiego miejsca (wyjątkiem jest tutaj sytuacja, gdy jesteś w stanie pomóc jakieś pokrzywdzonej osobie/ osobom nie narażając się na nadmierne ryzyko).

O rosnącym poziomie niebezpieczeństwa miejsca lub sytuacji, w której się znalazłeś świadczyć może wiele subtelnych zmian w otoczeniu bądź w zachowaniach jej uczestników. Żeby wyrobić w sobie zdolność do odpowiednio wczesnej identyfikacji symptomów nadchodzącego zagrożenia nieustannie ćwicz swoją świadomość sytuacyjną.

Zasada III – Jeżeli znajdziesz się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji i nie możesz się oddalić, to walcz używając wszelkich dostępnych przedmiotów, które mogą Ci pomóc.

Bywają sytuacje, których nie da się uniknąć. Wtedy zmuszeni jesteśmy podjąć walkę. Jej stawką może być nawet życie nasze i naszych bliskich. W rzeczywistości, w tego typu sytuacjach rzadko mamy do czynienia z równowagą sił. To zwykle napastnik/ napastnicy mają przewagę. W takim przypadku zmuszeni jesteśmy zwiększyć swoje szanse.  Aby to zrobić musimy wykorzystać jakąś broń. Do tego celu pomocne mogą być przeróżne przedmioty, jakie możemy znaleźć w zasięgu ręki (choćby telefon komórkowy, który zwiększa siłę naszego uderzenia). Świetnie w charakterze broni sprawdza się parasolka – pozwalająca zadawać skuteczniejsze uderzeniach (można ją wykorzystać również do blokowania ciosów przeciwnika czy przy zakładaniu dźwigni na stawy napastnika). W przypadku obrony przed ostrym narzędziem (taki jak np. nóż) skuteczna okazuje się torba na ramię bądź torebka. Nasze szanse w walce z nierównym przeciwnikiem zwiększyć mogą klucze czy w przypadku braku jakichkolwiek narzędzi – ślina. Moment zaskoczenia spowodowanych rzutem kluczy w twarz przeciwnika czy splunięciem w jego oczy daj duże prawdopodobieństwo przełamania jego obrony i wyjścia cało z opresji.

Niezwykle przydatne okazać mogą się również przedmioty dostępne w naszym otoczeniu. Ich wykorzystanie ograniczone jest jedynie przez naszą wyobraźnię. Świetnym przykładem tego nietypowego rodzaju kreatywności są sceny walki, w których uczestniczy Jackie Chan.

Zasada IV – Jeżeli znalazłeś się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji, nie możesz się oddalić i w zasięgu nie ma żadnych przedmiotów, które można  byłoby  w walce wykorzystać, to walcz w sposób maksymalny, nie stawiając sobie żadnych ograniczeń.   

Czwarta, ostatnia złota zasada samoobrony tak naprawdę jest zielonym światłem do walki bez żadnych hamulców. Żeby to jednak zrobić opresja, w jakiej się znaleźliśmy musi być naprawdę poważna (zawiodły trzy pierwsze możliwości-zasady). Ale niestety takie sytuacje  zdarzają się i to częściej niż nam się wydaje.

Co zatem pozostaje nam w takim przypadku? Walka! Ta zasada niejako wyraża pogląd, w myśl którego nasze życie jest wartością, do której ochrony mamy prawo użyć najbrutalniejszych i najbardziej skrajnych metod (przypominam – kiedy wszystko inne zawiedzie).

Prowadząc taką krytyczną obronę nie ma w zasadzie żadnych ograniczeń. Możemy gryźć, drapać i poważnie ranić przeciwnika (przy czym pamiętać należy o zasadzie proporcjonalności obrony do ataku i zasadach wyznaczających grancie obrony koniecznej). W skrajnych przypadkach dopuszczalne jest wyłamywanie stawów napastnika, wydłubywanie oczu i innego rodzaju ataki na jego wrażliwe narządy.

 

Podsumowując krótko: cztery złote zasady samoobrony są prostym, ale trudnym do przecenienia sposobem na zwiększenie swoich szans na przetrwanie. Przy czym pamiętać należy, że ideałem jest skuteczne uniknięcie zagrożenia na jak najwcześniejszym etapie (zasada I i II).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

five + 19 =