Kod nieśmiertelności – czyli jak oszukać śmierć cz. 1

Któż nie chciałby przeżyć 100 lat ciesząc się przez cały ten czas dobrym zdrowiem? Co składa się na „kod nieśmiertelności”, który umożliwiłby nam długowieczne życie? Co jest szczególnie ważne w kontekście utrzymania dobrego zdrowia przez możliwe długi czas? Jaką strategię obrać, żeby wydłużyć swoje życie? Na te i inne pytania znajdziesz odpowiedzi w dzisiejszym wpisie, który stanowi pierwszą część artykułu będącego rozszerzeniem odcinka podcastu pt. „Kod nieśmiertelności – jak żyć dłużej”.

Przeżycie jako podstawowy warunek troski o bezpieczeństwo osobiste

Jak już pewnie wiesz po przesłuchaniu trzeciego odcinka podcastu Bezpieczniej w biznesie poświęconego wyjaśnieniu czym jest bezpieczeństwo osobiste i co się na nie składa, podstawą bezpieczeństwa jednostki jest biologiczne przetrwanie, a więc przeżycie. Bez spełnienia tego warunku tak naprawdę wszystkie wyższe poziomy piramidy bezpieczeństwa tracą sens. Zatem jakkolwiek trywialnie by to nie zabrzmiało – przeżycie stanowi kwestię kluczową i zarazem jest najważniejszym celem (poziomem) działań na rzecz zapewnienia sobie przez jednostkę bezpieczeństwa.

Jak zatem sprawić, aby nasze życie nie skończyło się przedwcześnie? No i może przede wszystkim – co to w ogóle oznacza „przedwcześnie”? 

Na jak długie życie możemy liczyć

Na powyższe pytanie pozwala odpowiedzieć nam konstrukt znany pod nazwą „Oczekiwana długość trwania życia w momencie narodzin”. Mówi on jak długiego życia może oczekiwać osoba przychodząca na świat w danym momencie. Przyjrzyjmy się temu wskaźnikowi dla świata na przestrzeni lat. Na początku XX wieku oczekiwana długość trwania życia wynosiła zaledwie 31 lat, z kolei w roku 2015 (a więc kilka lat temu) średnia światowa wynosiła już 71 lat! Ten olbrzymi skok zawdzięczamy m.in. szeroko rozumianemu postępowi technologicznemu oraz rozwojowi nauk o zdrowiu. Prognozy na przyszłość wydają się jeszcze bardziej optymistyczne, gdyż na rok 2030 szacunkowa średnia wzrośnie do 75 lat!

Musimy jednak pamiętać o ograniczeniach tego wskaźnika: z jednej strony to średnia dla świata (a przeciętna długość życia w różnych krajach potrafi silnie się różnić), po drugie – podawanie wartości średniej dla jakiegokolwiek wskaźnika zawsze obarczone jest ryzykiem sporych uproszczeń, czy wręcz przekłamań dotyczących rzeczywistej sytuacji.

Żeby nieco ograniczyć ten błąd spójrzmy na dane dla Polski.   

Jak wynika z raportu GUS pt. „Trwanie życia w 2019 r.” Przeciętne dalsze trwanie życia dla noworodka płci męskiej wynosi 74,1 roku. Oznacza to, że gdyby przez całe życie mężczyzny urodzonego w 2019 r. warunki umieralności ludności nie ulegały żadnym zmianom, to dożyłby on przeciętnie właśnie tego wieku. 

Dla noworodków płci żeńskiej przeciętne dalsze trwanie życia wynosi znacznie więcej, bo aż  81,8 roku.

Analizując temat tego jak długo możemy żyć, warto pamiętać o ogólnej  różnicy występującej między płciami, która w zależności od badań/szacunków różni się o 7-8 lat na rzecz kobiet. Innymi słowy,  kobiety żyją średnio o tych kilka lat więcej.

Jak zaznaczono w przytaczanym raporcie GUS: ten przewidywany wiek życia zarówno dla kobiet jak i mężczyzn może ulec zmianie o kilka lat. Przykładowo: osoby, które urodziły się w 2019 r., najprawdopodobniej będą żyły średnio o kilka lat dłużej niż wskazano w raporcie.

Bardzo ciekawe jak na przeciętne dalsze trwanie życia wpłynie epidemia koronawirusa, gdyż już dziś wskazuje się, że skróciła ona średnią długość życia w Polsce (!). Jednak na pełniejsze dane przyjdzie nam pewnie jeszcze trochę poczekać.

Autorzy raportu podkreślają, że niestety mimo pozytywnych zmian przeciętnego trwania życia, Polska nadal wypada niekorzystnie na tle czołówki krajów europejskich. Zatem – co istotne dla naszych rozważań – fakt życia w Polsce niezupełnie pozytywnie rokuje w kontekście starań o długie życie. Na szczęście nie przekreśla szans na realizację tego ambitnego celu!

Nieco upraszczając – zakładając, że nie zakończymy żywota przedwcześnie, możemy śmiało spodziewać się dożycia wieku w granicach 70-80 lat (kobiety mogą mierzyć raczej w tę górną granicę).

Oczywiście to tylko uśredniona prognoza, a nie żadna gwarancja. I nie można o tym zapomnieć! Innymi słowy, niestety wielu z nas z różnych przyczyn umrze wcześniej…

Jakość życia – czyli zapomniany element

Osobną, ale również ważna kwestią pozostaje jakość życia – a konkretniej nasze psychiczne i fizyczne zdrowie w starszym wieku. Podejrzewam, że raczej mało kto marzy o tym aby dożyć 100 lat, spędzając ostatnich kilka dekad na wycieczkach po szpitalach, czy też leżąc przykutym do łóżka i zmagając się z przełączeniem telewizora na właściwy kanał… Niestety, wiele osób w podeszły wieku zmaga się z różnego rodzaju dolegliwościami. I o ile starość przeżyta w młodzieńczym zdrowiu, to raczej nieosiągalny ideał, to już utrzymanie do późnej starości dobrego stanu zdrowia (fizycznego, psychicznego oraz sprawnego intelektu) to stan jak najbardziej osiągalny.

W stronę strategii dla długiego życia

Dobrze, wiemy już, że mówiąc o wydłużeniu życia mamy na myśli odsunięcie czasu naszej śmierci o możliwie długi okres od średniej przewidzianej dla naszej płci, przy równoczesnym zapewnieniu sobie możliwie dobrego stanu zdrowia pozwalającego nam cieszyć się długim życie. 

Przejdźmy do tego jak urzeczywistnić ten dość ambitny cel.

Na początku mam złą wiadomość. W istotnym stopniu za to jak długo będziemy żyli odpowiadają nasze geny. Wyznaczają one podatność na różnego rodzaju schorzenia, ale także np. skłaniają nas do podejmowania zachowań bardziej ryzykowanych (np. częstszego sięgania po alkohol, czy szybkiej jazdy samochodem), które z oczywistych względów długiemu życiu sprzyjać nie będą. 

Na szczęście, poza tym deterministycznym ograniczeniem, możemy naprawdę sporo zrobić, aby żyć dłużej, zachowując lepszą formę.

Bardzo optymistyczny jest wydźwięk jednego z najbardziej popularnych modeli zdrowia autorstwa Bluma i Lalonde’a. Model ten co prawda nie dotyczy bezpośrednio tematyki długości życia, ale trudno nie zauważyć, że to właśnie zdrowie organizmu w dużym stopniu przekłada się na jego długowieczność. Zgodnie z tym modelem:

  • styl życia ludzi – obejmujący szeroko rozumiane zachowania prozdrowotne, przekłada się aż w 55% na stan naszego zdrowia.
  • środowisko życia – rozumiane jako otoczenie fizyczne, społeczne, ale także środowisko pracy wpływa na nasze zdrowie w 20%.
  • czynniki biologiczno-dziedziczne  – a więc coś co jest trudne, czy wręcz niemożliwe do zmiany to nie tak dużo, bo jedynie 15%.
  • organizacja opieki zdrowotnej – czyli ujmując rzecz bardziej praktycznie – dostęp do opieki medycznej na wysokim poziomie, to najmniejszy, choć istotny czynnik kształtujący nasze zdrowie na poziomie około 10%.

Wniosek nasuwający się po przeglądzie tego modelu brzmi: potencjalnie długie życie zależy w dużym stopniu od naszych świadomych działań lub ich zaniechania. Ujmując rzecz bardziej dosadnie – to my sami mamy bardzo duży wpływ na to jaki będzie stan naszego zdrowia!

Mało osób zadaje sobie sprawę, że nasz organizm jest biologicznie przystosowany do tego, żeby żyć nawet 120 lat! Problem jednak w tym, że na ogół jesteśmy przedwcześnie zabijani przez pewne czynniki: np. chorobę, wypadek, czy atak dzikiego zwierzęcia. Bądź nasz organizm z uwagi na „nadmierne zużycie” po prostu nie jest w stanie dalej dobrze funkcjonować, w wyniku czego umiera.

Przechodząc już wprost do odpowiedzi na pytanie jak żyć dłużej, proponuję następującą trzy-kierunkową strategię mająca na celu zwiększenie szans na dłuższe i zdrowsze życie.

Na strategię składają się trzy następujące elementy:

1. Zabezpiecz się przed tym co powszechnie zabija ludzi – w ramach tej ścieżki skupimy się na kontekście naszego kraju. 

2. Poznaj poza-zdrowotne zagrożenia i właściwie im przeciwdziałaj (takie jak np. trzęsienie ziemi, atak uliczny itp.) – tej ścieżki nie będę rozwijał w artykule, gdyż jest ona bardzo rozbudowana, z drugiej strony zaś poświęcony jest jej w zasadzie cały blog B-secure oraz podcast „Bezpieczniej w biznesie”. Dlatego w tym zakresie odsyłam  zarówno do wpisów jak i do kolejnych odcinków podcastu, z których dowiesz się sporo na temat tego typu zagrożeń, m.in. tego jak ich uniknąć oraz sobie z nimi poradzić, gdy staną na Twojej drodze.

3. Próbuj wkomponować elementy wpływające na długowieczność oraz utrzymanie dobrego zdrowia do swojego życia – elementy te zostaną oczywiście wymienione i rozwinięte w dalszej części artykułu.

Przyjrzymy się zatem każdej ze ścieżek z osobna.

Ścieżka 1 – Zabezpiecz się przed tym co powszechnie zabija ludzi

W ramach tej ścieżki skłaniam się do zajęcia się tymi elementami, które statystycznie najczęściej przyczyniają się do przedwczesnej śmierci, gdyż istnieje duża szansa na to, że to właśnie któryś z nich pozbawi nasz szans na długie życie. Skupimy się na statystycznych modelach opracowanych dla Polski, gdyż to one będę dla nasz najbardziej miarodajne. (Jeśli jesteś zainteresowany dokładniejszym omówieniem wyników badań, na których oparłem poniższą listę – zachęcam do lektury bardzo dobrego artykułu autorstwa Krzysztofa Kutwy).

Elementy ważne w kontekście ścieżki pierwszej można podzielić na dwie grupy:

  • czynniki ryzyka – a więc to co pośrednio wiąże się z utratą lat życia,
  • bezpośrednie przyczyny utraconych lat życia – czyli czynniki, które bezpośrednio powodują śmierć.

10 kluczowych czynników ryzyka utraconych lat życia w Polsce w 2018 roku

1. Dieta

Niewłaściwe nawyki żywieniowe to plaga naszych czasów. Ich efektem jest nie tylko nadmierna masa ciała, ale także bezpośrednie problemy zdrowotne. To co jemy ma olbrzymi wpływ na choroby na jakie zapadamy, ale także nasze ogólne zdrowie, samopoczucie i szeroko rozumiane funkcjonowanie organizmu (m.in. na sprawność mózgu).

Komponując swój jadłospis warto kierować się zaleceniami z tzw. piramidy żywienia. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Z kolei temat nawyków żywieniowych szczególnie istotnych z punktu widzenia długowieczności omówię szerzej w ramach trzeciej ścieżki strategicznej.

2. Wysokie ciśnienie krwi

Nadciśnienie to choroba, na którą w Polsce choruje aż co trzeci dorosły. Niestety wielu z nich nawet nie zdaje sobie sprawy, że problem ich dotyczy. Z kolei inni często nie leczą odpowiednio tej przypadłości.

Nadciśnienie jest dolegliwością, dla której charakterystyczne jest wysokie ciśnienie krwi w układzie naczyń. Jeżeli wysokość ciśnienia wynosi powyżej 140 mm Hg w przypadku ciśnienia skurczowego i/lub powyżej 90 mm Hg w przypadku ciśnienia rozkurczowego możemy mówić o nadciśnieniu.

Z uwagi na powszechność problemu, zapoznaj się z poniższymi objawami towarzyszącymi tej przypadłości i w razie podejrzeń zwróć się do specjalisty, który pozwoli Ci na opanowanie tego czynniku ryzyka.

Objawy towarzyszące wysokiemu ciśnieniu to:

  • silne bóle głowy,
  • potliwość,
  • bezsenność,
  • drżenie rąk,
  • zawroty głowy,
  • ciągłe osłabienie lub nadmierna pobudliwość,
  • częste rozkojarzenia, problemy z zachowaniem koncentracji,
  • zaczerwieniona twarz,
  • krwotoki z nosa,
  • nagłe pogorszenie wzroku, mroczki przed oczami.

3. Tytoń

Do tego, że tytoń negatywnie wpływa na nasze zdrowie nie trzeba dziś już chyba przekonywać nawet nałogowych palaczy.

Najniebezpieczniejszą formą tytoniu jest dym. Zawiera on ponad 4 000 związków chemicznych, w tym ponad 40 znanych czynników rakotwórczych oraz szereg środków toksycznych. Według badań przeprowadzonych przez Uniwersytet w Bristolu przeciętny palacz żyje 10 lat krócej niż osoba wolna od tego nałogu. Szacuje się, że każdy papieros kosztuje palacza 11 minut życia. Warto mieć również świadomość, że nawet jeśli sami nie palimy, ale regularnie przebywamy w towarzystwie osób palących – szkodzi to naszemu zdrowiu i ogranicza nasze szanse na długie życie.

4. Alkohol i narkotyki

Specyfika zarówno alkoholu jak i narkotyków nie sprzyja ani zdrowiu ani długowieczności (pewnym wyjątkiem są małe ilości alkoholu, ale o tym w dalszej części wpisu). Z kolei mieszanie alkoholu z narkotykami w zasadzie potęguje negatywny wpływ tych substancji na nasz organizm. Najbardziej obciążonymi układami są układ: krwionośny, oddechowy i nerwowy.

5. Wysokie BMI

Wysokie BMI oznacza tutaj nadmierną masę ciała, rozumianą jako utrzymywanie zbyt dużego poziomu tkanki tłuszczowej. Nadwaga i otyłość to niestety plagi naszych czasów a sprzyjają im m.in. łatwy dostęp do niezdrowej, wysoko przetworzonej żywności, siedzący tryb życia, duża dostępność alkoholu, czy nadmierne obciążenie psychiczne, które często prowadzi do kompulsywnego jedzenia. Sprawy nie ułatwia również specyfika polskie kuchni, która obfituje w potrawy wysokokaloryczne.

Żeby sprawdzić czy nasze BMI mieści się w normie najłatwiej skorzystać z kalkulatorów dostępnych w sieci (np. tego: https://bmi-online.pl/).

Trzeba pamiętać jednak, że wskaźnik ten może być mylący dla osób aktywnych fizycznie, które dysponują ponadprzeciętną masą mięśniową.  Z oczywistych powodów nie ma także zastosowania w przypadku dzieci i kobiet w ciąży.

Jeśli Twój BMI przekracza wynik 25.00 w zasadzie przesuwasz się w stronę grupy ryzyka i powinieneś podjąć działania mające na celu utrzymanie prawidłowej wagi ciała. Jeśli zaś Twój wynik przekracza wartość 30.00 – znajdujesz się już w grupie ryzyka i działania mające na celu redukcję nadmiernej masy tłuszczowej są konieczne!

Pamiętaj, że w procesie odchudzania decydujące jest utrzymywanie przez odpowiednio długi czas ujemnego bilansu kalorycznego, czyli spożywanie mniejszej ilości kalorii niż spala Twój organizm. Bez spełnienia tego kluczowego warunku po prostu nie schudniesz. Zaś na dłuższą metę w utrzymaniu korzystnej masy ciała niezbędne jest wyrobienie dobrych nawyków żywieniowych (część z nich zostanie wspomniana w ramach trzeciej ścieżki strategicznej w drugiej części artykułu – więc jej nie przegap!).

6. Wysoki cholesterol

O ile sam cholesterol jest potrzebny do prawidłowego funkcjonowania organizmu, jego niewłaściwy (nadmierny) poziom systematycznie niszczy układ sercowo-naczyniowy, a nawet może prowadzić do zawału, czyli stanu bezpośrednio zagrażającemu życiu!

Nadmiar złego cholesterolu (LDL), bo  o nim mowa, nie daje bezpośrednich objawów, w związku z czym nieprawidłowości w działaniu organizmu zauważalne są dopiero gdy problem narasta do dużych rozmiarów. Z uwagi na nieoczywistą naturę tego zagadnienia, zachęcam do zapoznania się z pełniejszym omówieniem tej kwestii dostępnym tutaj.

7. Wysoki poziom glukozy

Hiperglikemia (przecukrzenie) oznacza zbyt wysoki poziom cukru we krwi. Długotrwałe utrzymywanie się takiego stanu działa bardzo szkodliwe na nasz organizm. 

Hiperglikemia występuje gdy stężenie glukozy na czczo we krwi wynosi 100-125 mg/dl (nieprawidłowa glikemia na czczo), a dwie godziny po posiłku 140–199 mg/dl (nieprawidłowa tolerancja glukozy).

Nadmierny poziom glukozy to głównie problem osób chorujących na cukrzycę, która niestety jest coraz bardziej powszechną przypadłością, potencjalnie bardzo niebezpieczną dla naszego zdrowia a nawet życia.

Objawy hiperglikemii (przecukrzenia) zwykle rozwijają się na tyle wolno, że mogą nie być zauważone.

Gdy poziom cukru we krwi jest większy niż 180 mg/dl, pojawiają się:

  • zwiększone pragnienie (dzięki płynom organizm może rozcieńczyć zbyt dużą ilość cukru),
  • częste oddawanie moczu, zwłaszcza w nocy (organizm pozbywa się wraz z moczem nadmiaru cukru),
  • bóle głowy,
  • trudności z koncentracją,
  • niewyraźne widzenie,
  • zmęczenie,
  • senność,
  • utrata masy ciała.

Przedłużona hiperglikemia może dawać jeszcze inne objawy, takie jak:

  • suchość, świąd lub infekcje skóry,
  • powolne gojenie się ran,
  • problemy z widzeniem,
  • infekcje pochwy,
  • zaburzenia erekcji,
  • bolesne, niewrażliwe na bodźce i zimne stopy,
  • utrata włosów na kończynach dolnych,
  • problemy żołądkowo-jelitowe.

Jeśli dostrzeżesz u siebie podobne symptomy nie wahaj się i zwróć się do lekarza w celu dokładniejszego zbadania problemu. Pamiętaj, nieleczona cukrzyca w końcu zniszczy Twój organizm!

8. Zanieczyszczenia powietrza

Ekspozycja na zanieczyszczenia powietrza wiąże się ze zwiększoną umieralnością, nawet przy stosunkowo niskich stężeniach zanieczyszczeń.

Do głównych negatywnych skutków zdrowotnych związanych z oddychaniem zanieczyszczonym powietrzem zalicza się:

– problemy z pamięcią i koncentracją, przyśpieszenie starzenia się układu nerwowego, stany depresyjne i lękowe, chorobę Alzhaimera, udar mózgu,

– problemy z oddychaniem, podrażnienia układu oddechowego, choroby układu oddechowego (m.in. astma, rak płuc),

– schorzenia układu krwionośnego takie jak zawał serca, nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca, zaburzenie rytmu serca, niewydolność serca,

– bezpłodność, obumieranie płodu, przedwczesny poród.

Niestety jakość powietrza w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Wiele polskich miast znajduje się w czołówce niechlubnych rankingów dotyczących Europy, zaś działania władz centralnych i samorządowych zdają się przynosić niezadowalające rezultaty.

Co istotne, ekspozycja na zanieczyszczenia znajdujące się w powietrzu negatywnie wpływa na nasze zdrowie zanim jeszcze przyjdziemy na świat, a więc już w okresie prenatalnym!

Przed zanieczyszczonym powietrzem w zasadzie bardzo trudno się uchronić. Najlepszym, ale często nieosiągalnym rozwiązaniem byłaby zmiana miejsca zamieszkania na takie, gdzie problem nie występuje lub jest znacznie mniejszy.

Jeśli jednak nie mamy takiej możliwości, pozostają nam szeroko rozumiane działania ochronne. Przede wszystkim należy unikać wychodzenia na zewnątrz w okresach gdy poziom zanieczyszczeń jest wysoki (ma to miejsce głównie w okresie grzewczym). Z pewnością w tym czasie lepiej nie uprawiać sportu na zewnątrz, gdy ilość zanieczyszczeń jakie dostaną się wtedy do naszego organizmu jest znacząco większa (ewentualnie można rozważyć trening w terenie leśnym). Dobrą inwestycją są szczelne okna, które ograniczą przedostawanie się zanieczyszczeń do naszego domu, a więc miejsca gdzie spędzamy największą ilość czasu. Wychodząc na zewnątrz w okresach dużego zanieczyszczenia powietrza, warto ubrać maskę antysmogową, która powinna być wyposażone w filtry odpowiedniej klasy (N95, N99), zapobiegające przedostawaniu się mikroskopijnych pyłów.

Dobrą inwestycją mogą okazać się również oczyszczacze powietrza, a także rośliny, które wykazują właściwości oczyszczające powietrze (przykłady takich roślin znajdziesz tutaj, lecz trzeba pamiętać, że skuteczność jednych i drugich jest ograniczona.

9. Zaburzona czynność nerek

Niewydolność nerek to bardzo podstępna choroba. Świadczyć o tym może fakt, że dotkniętych jest nią niespełna 5 milionów Polaków (według szacunków), zaś zdecydowana większość z nich nie zdaje sobie z tego sprawy – bagatelizują problem lub leczą się w kierunku innych schorzeń. Po kilkunastu latach rozwoju tego zaburzenia znacząco rośnie ryzyko śmierci pacjenta (nierzadko w młodym wieku), a odpowiada za to niewystarczające działanie nerek, które nie są w stanie w sposób właściwy filtrować krwi, ta zaś krąży po całym organizmie powodując wtórne szkody.

Niewydolność nerek może występować w dwóch wersjach: ostrej (dającej silne objawy i trudnej do przeoczenia) i przewlekłej (one jest bardziej podstępna, charakteryzuje się szeroką paletą objawów i przez to tak łatwo pomylić ją z innymi schorzeniami).

O ile przewlekłe dysfunkcje nerek nie wykazują jednoznacznych, łatwych do diagnozy objawów, pewne dzwonki alarmowe powinny zwrócić naszą uwagę, są to m.in.:

  • ciągłe zmęczenie,
  • problemy z pamięcią i koncentracją,
  • problemy z zasypianiem i słaba jakość snu,
  • zaburzenia oddawania moczu (częstsze lub rzadsze niż zwykle),
  • obrzęk kończyn i/lub twarzy.

Pierwszym krokiem w diagnozie chorób nerek jest ogólne badanie moczu oraz badanie kreatyniny we krwi.

Wśród działań prewencyjnych w zakresie chorób nerek wskazuje się zwykle: rzucenie palenia, kontrolę ciśnienia krwi (leczenie nadciśnienia jeśli u nas występuje) oraz unikanie wysokobiałkowej diety.

10. Niska aktywność fizyczna

Niska aktywność fizyczna wiąże się z wieloma innymi czynnikami ryzyka, m.in. z gromadzeniem przez organizm nadmiernej ilości tkanki tłuszczowej. Brak ruchu nie sprzyja samopoczuciu i utrzymaniu zdrowia psychicznego, jest także korelatem wielu chorób somatycznych. Słowem: rezygnacja z aktywności fizycznej, choćby w formie prostych spacerów, w znaczący sposób pozbawia nas szans na przeżycie długich lat w dobrym zdrowiu.

Czas przejść teraz do czynników, które są bezpośrednią przyczyną utraty możliwych do przeżycia lat życia. Poniżej znajdziecie czynniki, które w głównej mierze stoją na przeszkodzie do tego, aby dożyć sędziwego wieku.

10 kluczowych przyczyn utraconych lat życia w Polsce w 2018 roku

1. Choroby układu krążenia

Choroby serca wiodą zdecydowany prym wśród przyczyn śmierci Polaków bez podziału na kategorie wiekowe. Jak ważnym narządem jest serce nie trzeba nikogo przekonywać. Jednak wiedza na temat jego dysfunkcji nie jest już tak powszechna, przez co ten czynnik ryzyka przedwczesnego zgonu jest tym bardziej niebezpieczny. Wśród chorób serca pozbawiających nas życia dominują: zawał serca, niewydolność serca oraz choroba wieńcowa. Zaś rozszerzając tę kategorię o inne choroby układu krążenia nie sposób nie wspomnieć także o miażdżycy, czyli schorzeniu ograniczającym przepływ krwi w naszym organizmie. Zmiany miażdżycowe często wiążą się ze wspomnianymi wcześniej chorobami serca.

Zawał serca, mimo że jest powszechnie znanym problemem, niezupełnie jest dobrze rozumiany. Po pierwsze, nie jest to tylko problem osób „starszych”, czy nie dbających o swoje zdrowie (czego chyba najlepszym przykładem są głośne zawały dotykające aktywnych sportowców). Choć nie ulega wątpliwości, że zdecydowanie bardziej narażeni są ludzie, którzy – oględnie rzecz ujmując – „zaniedbują swoje zdrowie”. Dla przykładu: dla osoby palącej ryzyko zawału wzrasta aż do 400% w stosunku do osoby niepalącej (!). Innymi czynnikami ryzyka w tym zakresie są: stres, brak aktywności fizycznej, otyłość, płeć (mężczyźni są bardziej narażeni od kobiet), wysokie spożycie tłuszczów nasyconych prowadzące do nagromadzenia tzw. złego cholesterolu, a także spożywanie alkoholu w nadmiernych ilościach. 

Do typowych objawów zawału mięśnia sercowego zalicza się:

  • ból w klatce piersiowej, zlokalizowany najczęściej za mostkiem, zwykle bardzo silny, piekący, dławiący, gniotący lub ściskający,
  • duszność,
  • osłabienie, zawroty głowy, a nawet omdlenie,
  • kołatanie serca,
  • bladość skóry, obfite pocenie się,
  • sinica obwodowa (niebieskawe zabarwienie skóry na końcach palców, płatkach uszu, wargach),
  • niepokój lub lęk, poczucie zbliżającej się śmierci (co ciekawe jest to częsty objaw różnych innych kłopotów z sercem).

Więcej informacji na temat zawału serca oraz zalecanego sposobu postępowania w przypadku jego wystąpienia -znajdziesz tutaj.

Z uwagi na dość duże skomplikowanie tematyki chorób serca oraz silny związek między w zasadzie wszystkimi wymienionymi tutaj dysfunkcjami tego organu – osoby zainteresowane odsyłam do bardziej szczegółowego omówienia tematu niewydolności serca oraz choroby wieńcowej.

2. Nowotwory

Choroby nowotworowe obecnie są drugą najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce, zaś prognozy wskazują, że w 2040 będę one prowadziły w tym niechlubnym rankingu. Najniebezpieczniejsze dla naszego życia są oczywiście nowotwory złośliwe, a wśród nich choroby nowotworowe tchawicy, oskrzeli oraz płuc, zaś niewiele mniej groźne okazują się nowotwory jelita grubego, odbytnicy i odbytu.

W związku z epidemią koronawirusa problem umieralności na raka najprawdopodobniej przybierze na sile, w związku z ograniczeniami w dostępie do służby zdrowia, co wpłynie na późniejszą diagnozę zmniejszającą szanse chorego na przeżycie.

Z najczęstszymi objawami nowotworów może zapoznać się w świetnym serwisie edukacyjnym zwrotnikraka.pl gdzie znajdziesz także bardzo dużo przydatnych informacji na temat prewencji, diagnozy i leczenia tego typu chorób.

Pamiętaj, że w razie zapadnięcia na chorobę nowotworową kluczowym czynnikiem jest możliwie szybka diagnoza i rozpoczęcie leczenia!

3. Samobójstwa

Próby samobójcze stanowią istną plagę współczesnych czasów: między 2013 a 2020 rokiem liczba prób samobójczych wzrosła w naszym kraju o 40%! Oczywiście próby samobójcze nie równają się utracie życia, niemniej nawet nieudane, często są niebezpieczne dla naszego zdrowia i zmniejszają szanse na dłuższe życie. Co ciekawe, epidemia koronawirusa jak dotąd nie doprowadziła do wzrostu ilości prób targnięcia się na własne życie (a wręcz odnotowano ich mniej niż w okresie przed epidemią). Niemniej, problem zwiększonego ryzyka takich tendencji nie zniknął i całkiem możliwe, że ujawni się dopiero po pewnym czasie (np. roku czy dwóch).

Statystyki te nie zmieniają jednak faktu, że współczesny świat zachodu ma duży problem z samobójstwami, zaś tematyka zdrowia psychicznego zajmuje coraz więcej uwagi mediów i specjalistów. Głównymi przyczynami prób samobójczych są szeroko rozumiane problemy psychiczne oraz depresja. Ten związek uświadamia jak bardzo ważna jest troska o zdrowie psychiczne, którego utrata może prowadzić bezpośrednio do fizycznej destrukcji organizmu.

4. Nieintencjonalne obrażenia

Urazy, wypadki (ale nie transportowe), czy zatrucia to elementy, które można określić mianem nieintencjonalnych obrażeń. Może do nich dochodzić na skutek najróżniejszych scenariuszy (upadek ze schodów, uderzenie w głowę ciężkim przedmiotem itd.), w związku z czym ciężko je tutaj w miarę syntetycznie omówić. Najlepszym rozwiązaniem będzie odesłanie do drugiej ścieżki strategicznej, w której pochylimy się nad poza-zdrowotnymi zagrożeniami.

5. Zaburzenia neurologiczne

Zaburzenia neurologiczne to bardzo pojemna kategoria, której wspólny mianownik stanowi pewna dysfunkcja mózg. Większość z tych chorób ma charakter nabyty, choć zdarzają się również choroby wrodzone. Wspomnienia wymagają tutaj szczególnie popularne zaburzenia jak: tętniak, wylew krwi do mózgu, czy nowotwory mózgu (na te ostatnie narażone są przede wszystkim dzieci i osoby starsze).

Tętniak to stan patologiczny tętnic, który rozwijają się bezobjawowo. Niezdiagnozowany tętniak może pęknąć, co bezpośrednio zagraża naszemu życiu. Tętniak to głównie problem mężczyzn, gdyż zgodnie z szacunkami występuje on u nich ok. 5-6 razy częściej niż u kobiet. Tętniak mózgu nie daje objawów, które można by z nim łatwo połączyć, dlatego bardzo trudno go zdiagnozować. Jego objawami mogą być bóle głowy, poszerzenie jednej źrenicy, podwójne widzenie, opadająca powieka. Gdy następuje pęknięcie tętniaka, występuje bardzo silny nagły ból głowy. Bólowi może towarzyszyć sztywność karku, światłowstręt, nudności oraz wymioty. W takim przypadku jedyne co nam pozostaje to wezwanie specjalistycznej pomocy medycznej.

Wylew, czy udar to potoczne określenie udaru krwotocznego, schorzenia mózgu zagrażającego bezpośrednio życiu. Żeby zminimalizować ryzyko wystąpienia udaru kluczowe jest uregulowanie ciśnienia (w przypadku gdy zmagamy się z nadciśnieniem), ograniczenie cukru i leczenie cukrzycy (jeśli na nią chorujemy), rzucenie palenia (zwiększa ono dwukrotnie ryzyko jego wystąpienia) oraz opanowanie poziomu cholesterolu.

Wylew daje pewne specyficzne objawy, więc zapamiętaj je i wiedz, że w razie ich wystąpienia natychmiast należy wezwać pomoc. Objawami tymi są:

  • asymetria twarzy oraz jej drętwienie,
  • ból głowy,
  • zaburzenie widzenia,
  • jednostronny niedowład,
  • problemy z mową.

6. Urazy transportowe

Biorąc pod uwagę naszą mobilność, a więc to jak często i na jakie odległości podróżuje współczesny Polak, nie ma się co dziwić, że urazy transportowe są znaczącą przyczyną śmierci. Liczba śmierci, szczególnie na drogach, jest w Polsce porażająco duża i co roku sytuuje nas na niechlubnie wysokich miejscach w europejskich rankingach.

Co ciekawe, największa śmiertelność nie występuje w wypadkach drogowych, a w wypadkach kolejowych. Choć trzeba pamiętać, że te należą raczej do rzadkości i gdy już się wydarzą są zazwyczaj bardzo poważne.

W przypadku wypadku na drodze na utratę życia najbardziej narażeni jesteśmy gdy podróżujemy motocyklem, skuterem lub rowerem (wtedy w zasadzie nic nasz nie chroni przed ewentualnymi obrażeniami). Z kolei relatywnie najbezpieczniejszy jest samochód osobowy i autobus. Warto mieć jednak świadomość, że to właśnie podróżując samochodem jesteśmy najbardziej narażeni na udział w wypadku (działa tutaj swoisty efekt skali).

Minimalizacja ryzyka w trakcie podróży po drodze sprowadza się przede wszystkim do wyboru bezpiecznego pojazdu, a więc takiego, który zapewnia nam możliwe najwyższy poziom bezpieczeństwa, a także troska o jego sprawność (okresowe przeglądy, zakup dobrej jakości opon itp.).

Koniecznym warunkiem bezpiecznej podróży jest z pewnością zachowanie możliwe dużej ostrożności (czujności), troska o wypoczynek i dobre samopoczucie gdy musimy pojazd prowadzić, a także zachowanie zasady ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu. W rozwoju swego rodzaju ostrożności na drodze z pewnością pomóc może oglądanie kompilacji wypadków i kolizji, najlepiej z eksperckim omówieniem.

Chcąc zapewnić sobie wysoki poziom bezpieczeństwa warto także wziąć pod uwagę udział w szkoleniu z bezpiecznej jazdy (na rynku jest sporo tego typu ofert) lub przynajmniej rozwijać swoją wiedzę w tym zakresie w oparciu o ogólnodostępne darmowe materiały (tutaj sprawdzi się niezastąpione bogactwo Internetu).

7. Marskość wątroby

Marskość wątroby jest chorobą częstą, ale nie u każdego chorego udaje się ją wystarczająco wcześnie rozpoznać. Mężczyźni chorują na nią dwa razy częściej niż kobiety. Z kolei jej najczęstszą przyczyną jest nadużywanie alkoholu (niekoniecznie rozumiane jako regularne upijanie się). Wśród innych częstych przyczyn tej choroby podaje się przewlekłe infekcje wirusami zapalenia wątroby typu B lub C. 

Objawy marskości wątroby są dość zróżnicowane i mogą dotyczyć w zasadzie całego organizmu. Więcej na temat przyczyn tej choroby, jej objawów i leczenia znajdziesz tutaj.

8. Cukrzyca, choroby krwi, zaburzenia endokrynologiczne i urologiczne

Cukrzyca to choroba cywilizacyjna, która dotyka coraz więcej osób, w tym ludzi młodych (poniżej 30 roku życia). Jej przyczyn coraz częściej dopatruje się w czynnikach związanych z szeroko rozumianym trybem życia: częstym spożyciem alkoholu, paleniem, nadmiernym obciążeniem stresem czy niewłaściwą dietą. Cukrzyca jako jednostka chorobowa występuje w dwóch wariantach – cukrzyca typu 1 i typu 2. Początki jak i sam przebieg choroby różnią się.

Objawy, które mogą wskazywać na cukrzycę to:

  • duże ilości oddawanego moczu,
  • trudny do wytłumaczenia spadek masy ciała,
  • wzmożone pragnienie,
  • ogólne osłabienie organizmu,
  • cechy odwodnienia organizmu (przesuszone śluzówki jamy ustnej i języka),
  • wzmożona senność,
  • trudno gojące się rany,
  • zaburzenia widzenia,
  • ostre stany zapalne narządów moczowo-płciowych,
  • zmiany ropne na skórze.

Więcej informacji na temat cukrzycy znajdziesz m.in. tutaj.

Jeśli chodzi o choroby krwi to mamy do czynienia z dość sporym ich wachlarzem. Warto się jednak z nimi zapoznać aby mieć świadomość tego skąd się biorą i co może na nie wskazywać. Opis wybranych chorób krwi i szpiku kostnego znajdziesz m.in. tutaj.

Inna kategoria chorób z pozycji ósmej naszego zestawienia to zaburzenia układu hormonalnego (choroby endokrynologiczne), a więc nadczynności lub niedoczynności jego organów. Z racji na bardzo duże zróżnicowanie tych przypadłości kolejny raz odsyłam do zewnętrznych źródeł.

Ostatnia kategoria, a więc choroby urologiczne dotyczą układu moczowego. Lista potencjalnych zaburzeń znowu jest dość szeroka, a na wystąpienie problemów w tym zakresie mogą wskazywać następujące objawy:

  • nietrzymanie moczu,
  • nieprawidłowości w wydalanym moczu: krwiomocz, białkomocz, obecność ropy w moczu, mocz spieniony lub o ciemnej barwie,
  • ból podczas oddawania moczu,
  • zbyt mała ilość oddawanego moczu lub oddawanie moczu częściej niż siedem razy w ciągu doby,
  • parcie na pęcherz,
  • ból lub obrzęk jąder,
  • zmiany narządów płciowych i okolic,
  • bóle w dolnej części pleców.

Jeśli zauważysz u siebie któryś z powyższych symptomów – koniecznie udaj się do urologa, gdyż zaniedbania w tym zakresie mogą prowadzić do znacznego pogorszenia stanu zdrowia, a nawet śmierci.

9. Zaburzenia psychiczne

Współczesna nauka nie wypracowała zbyt dużego zasobu wiedzy na temat wpływu zaburzeń psychicznych na śmiertelność. Niemniej dostępne opracowania oraz analizy wskazują na tego typu związki. Co ciekawe, to nie depresja i towarzyszące jej tendencje samobójcze (jak mogło by się wydawać) stanowią główny czynnik zwiększający ryzyko śmierci. Główny problem leży natomiast w obciążającym organizm przebiegu chorób psychicznych, co skutkuje rozwojem wielu chorób somatycznych (np. chorób serca, czy udaru mózgu). Zaburzenia psychiczne wpływają znacząco także na szeroko rozumiany tryb życia chorego (np. na sięganie po szkodliwe używki), co także negatywnie odbija się na stanie zdrowia, a zatem ogranicza szanse na długie życie. Oczywiście urazy (powstałe np. wyniku samookaleczenia) i tendencje samobójcze również mają znaczenie, choć w większości przypadków to nie one są decydujące.

Zgodnie z najpełniejszym współczesnym badaniem dotyczącym zdrowia psychicznego Polaków aż 23,4% osób z badanej populacji cierpiało na jakieś zaburzenie psychiczne. Zestawiając te dane ze słabym dostępem do profesjonalnej pomocy psychicznej, stresującą naturą życia we współczesnym społeczeństwie, ale także szczególnie obciążającym wpływem na psychikę epidemii koronawirusa – wyłania się bardzo niepokojący obraz sytuacji. Nie dziwi zatem, że – zgodnie z prognozami – zaburzenia psychiczne w przyszłości awansują na piąte miejsce w zestawieniu kluczowych przyczyn utraconych lat życia.

Najlepszą ochroną w obszarze zaburzeń psychicznych jest troska o szeroko rozumianą higienę psychiczną, rozwój kompetencji w zakresie radzenia sobie ze stresem oraz budowanie odporności psychicznej. 

10. Biegunki, dolegliwości oddechowe, powszechne choroby zakaźne

Czy wiesz, że zapalenie płuc to największa zaraźliwa przyczyna zgonów dzieci na całym świecie? Ta przypadłość może stanowić śmiertelne zagrożenie także dla osób dorosłych. Zapalenie płuc jest wywoływane przez szereg czynników zakaźnych jak wirusy, bakterie i grzyby. Wirusowe zapalenie płuc może mieć łagodny lub ciężki przebieg. W tym drugim scenariuszu niezbędne jest skorzystanie z pomocy medycznej.

Grypa to kolejna choroba związana z dolegliwościami oddechowymi. Charakteryzuje się ona dużą umieralnością i ma sezonowy charakter. Szczególnie zagraża dzieciom, osobom starszym oraz osobom o obniżonej odporności (np. w związku z przyjmowaniem przez nie leków lub z uwagi na nadmierne obciążenie psychiczne). Grypa w niektórych zestawieniach sytuuje się jako jedna z czołowych chorób pozbawiających życia Polaków (choć statystyki prowadzone w Polsce odnośnie tej przypadłości są dość mocno krytykowane i zdaniem części ekspertów w rzeczywiści wydaje się ona być większym problemem niż wskazywałyby na to gromadzone dane statystyczne). 

W punkcie tym nie sposób przemilczeć choroby znanej pod nazwą COVID-19 wywołanej przez koronawirusa  SARS-CoV-2. Śmiertelność tej choroby określa się jako wyższą niż w przypadku grypy. COVID-19 – zresztą podobnie jak grypa – najbardziej zagraża osobom starszym (65+) oraz osłabionym organizmom.

Biegunka w naszym kraju nie należy do specjalnie groźnych przypadłości, niemniej jej ostre formy występujące u osób w podeszłym wieku należy traktować śmiertelnie poważnie, gdyż mogą skutkować przedwczesną śmiercią. Zazwyczaj biegunka nie wymaga leczenia (poza zastosowaniem środków pomagających złagodzić objawy) i przechodzi samoczynnie. W szybkim powrocie do zdrowia pomaga uzupełnianie elektrolitów, stosowanie lekkostrawnej diety i szeroko rozumiany odpoczynek.

Brakujący element

Omówiliśmy dziesięć najważniejszych czynników ryzyka (czyli tego co sprzyja przedwczesnej śmierci) oraz dziesięć najważniejszych czynników bezpośrednio odpowiedzialnych za utracone lata życia. Jest jeszcze jednak czynnik, który nie jest wprost wskazany w obu zestawieniach, ale w sposób mniej lub bardziej bezpośredni wiąże się z niemal każdym z nich. Mam na myśli stres! A konkretniej: nadmierne obciążenie organizmu stresem.

Współczesne nauki o zdrowiu łączą stres z genezą bardzo dużej ilości chorób (w zasadzie niemal z wszystkimi, na które człowiek może zapaść!). Istnieje także szereg badań obrazujących bezpośrednie związki nadmiernego obciążenia stresem na długość życia. Wyniki te (a w zasadzie pewne szacunki na podstawie uzyskanych wyników) wahają się od kilku do nawet kilkudziesięciu lat! Niezagospodarowany stres ma tak wielowymiarowy wpływ na nasz organizm i psychikę, że właściwe radzenie sobie z nim w zasadzie można uznać by za osobny fundament budowania długowiecznego i zdrowego życia.

Z tego miejsca zatem zachęcam Cię do lektury wpisów na blogu poświęconym tematyce stresu, które znajdziesz tutaj. Jeśli zaś chciałbyś podejść ambitniej do tematu zapraszam Cię do skorzystania z indywidualnych treningów biznesowych, które mają na celu m.in. rozwój kompetencji w zakresie radzenia sobie ze stresem, a nawet zarządzania nim! Więcej informacji znajdziesz na stronie

Dotarłeś do końca pierwszej części artykułu poświęconego strategii długowieczności. Z drugiej części dowiesz się więcej na temat ścieżki drugiej i trzeciej, a więc poznasz m.in. nawyki dzięki którym zwiększysz szanse na dłuższe i zdrowsze życie. Druga część wpisu już wkrótce! Żeby jej nie przegapić – zapisz się na newsletter. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwa × dwa =